Wrażenia po BUDMIE
Wczoraj zaliczyłem poznańską BUDME. Bardziej niż cegły, dźwigi czy inne rzadko używane przeze mnie przedmioty moją uwagę przykuli ludzie. Masa spoconych panów z brzuszkami śliniąca się i rozbierająca wzrokiem znudzone hostessy o pustych twarzach + mało wybredne komentarze na temat atutów tych ostatnich. Żenada. Aż wstyd być facetem.

